Sauna stanowi jedną z najpopularniejszych form relaksu i metod regeneracji wśród sportowców. Wysoka temperatura i oczyszczenie organizmu, na których zasadza się działanie sauny, pozwalają szybciej odbudować siły po intensywnym wysiłku. Jak dokładnie sauna oddziałuje na nasz organizm? Jak efektywnie z niej korzystać? O tym poniżej.

Oczyszcza i wzmacnia

Dość drastyczna zmiana temperatury, doświadczana przez organizm sportowca po wejściu do sauny, wpływa na szybsze pozbywanie się toksyn i podniesienie wydolności. Sauna poprawia także odporność – cechę niezwykle istotną dla każdego sportowca. Szybkie przejście z chłodnego pomieszczenia i stopniowy wzrost temperatury w saunie pobudza także układ immunologiczny. Skutkiem działania sauny jest także rozszerzenie naczyń krwionośnych i podniesienie tętna osoby korzystającej z zabiegu. Przyspieszone krążenie krwi powoduje znacznie lepsze odżywienie mięśni i w konsekwencji ich szybszą regenerację.

Korzystanie z sauny można śmiało polecić osobom uskarżającym się na bóle stawów, trądzik, atopowe zapalenie skóry, nadmierny stres, bóle korzonkowe oraz zaburzenia snu. Poza konkretnymi medycznymi i sportowymi korzyściami, sauna dostarcza też sporo przyjemności i miłego relaksu. Ten rodzaj odpoczynku doskonale działa na zakwasy i potreningowe bóle mięśni, które często towarzyszą sportowcom.

Sauna niejedno ma imię

Możemy wyróżnić 3 główne typy sauny: suchą (fińską), parową (zwaną też łaźnią rzymską) i na podczerwień. Pierwsza z nich charakteryzuje się najwyższą temperaturą, która sięga aż 90-100 stopni przy niskiej wilgotności (5-10%). Obficie wydzielający się podczas sesji pot, pozwala na dobre oczyszczenie organizmu. Ten rodzaj sauny nie jest jednak rekomendowany osobom z problemami krążeniowymi. Sauna parowa jest natomiast propozycją dla osób, które gorzej znoszą wysokie temperatury (tu maksymalnie 60 stopni Celsjusza). Sięgająca nawet 100% wilgotność i możliwość dodania olejków eterycznych sprzyja relaksowi. Podobna temperatura panuje w saunie na podczerwień – różnicą jest jednak wilgotność, która w tym typie sauny jest znacznie niższa. Istotną zaletą wspomnianej metody jest głębokie wnikanie ciepła w ciało, dzięki czemu organizm korzystającego z zabiegu, oprócz wody może wydalać metale ciężkie oraz toksyny.

Większość nie zawsze ma rację

Według badań przeprowadzonych w USA, aż 75% osób korzysta z sauny 15-30 minut po zakończeniu treningu, a niespełna 8% 30-60 minut po wysiłku. Jak podkreślają fizjolodzy, korzystanie z sauny bezpośrednio po intensywnych ćwiczeniach jest dużym błędem. Odstęp pomiędzy treningiem a sauną powinien wynosić co najmniej kilka godzin, a optymalnie – dobę. Tyle bowiem wynosi czas potrzebny na powrót układu krążeniowego do normalnej pracy. Co więcej, sauna powoduje intensywne pocenie, które skutkuje utratą sporej ilości wody i elektrolitów. Należy pamiętać, że nadwątlone przez trening rezerwy organizmu, po wizycie w saunie ulegną jeszcze większemu skurczeniu. Konsekwencją zbyt wczesnej wizyty w saunie może być przedłużony i utrudniony proces regeneracji, a nawet problemy z systemem krążeniowo-oddechowym i odwodnienie.

Wizyta w saunie nie powinna przekraczać 20 minut. Po seansie warto udać się na świeże powietrze, a po powrocie do domu zastosować naprzemiennie zimny i ciepły prysznic, a następnie udać się na odpoczynek (nie krótszy niż pół godziny). Wówczas nasz organizm dostanie odpowiedni bodziec do regeneracji, a sauna spełni swoje zadanie w 100%.